\
 

Wykańczamy taras

Autor: matka Data: 10 maja 2016 Kategoria: zycie |

drewnoWeekend zapowiadał się całkiem udanie. Miałam sporo zadań do wykonania, w tym również zakupy. Ale, to nie miały być byle jakie zakupy. Otóż wybieraliśmy się z mężem do hurtowni budowlanej. Dlaczego tak? Szykował się upragnione wykańczanie tarasu. Nie o tyle, że lubuję się w takich sprawach, ale cieszyłam się na sam fakt, iż nasze otoczenie nabierze nieco nowych kolorów i na lato będzie już właściwie wszystko gotowe:-) W końcu będę mogła wyjść z wózkiem na taras:)))) Na zakupach sporo zeszło -bo czekała nas jeszcze izolacja tarasów i trzeba było wszystko powybierać . Wpłynął na to dodatkowo fakt, że nie do końca wiedziałam, co tak naprawdę mamy kupić na wykończenie i chcieliśmy pooglądać różne opcje. Kompozyt, płytki, drewno… Jak już stanęliśmy przed półkami pełnymi rozmaitości, to okazało się, że wybór nie jest wcale tak prosty na jaki wyglądał. Ostatecznie zakupy były udane, wróciliśmy pod wieczór i jeszcze można było zacząć coś planować, nieco podziałać, poczytać o różnych opcjach w googlach. Wprawdzie nie zbyt wiele, bo pora dość późna, ale zawsze to już jakiś wstęp do właściwych działań. Więcej podziałamy w tygodniu i mam nadzieję, że w końcu podejmiemy decyzje. Chociaż ja skłaniam się jednak do drewna. To jest chyba najbardziej naturalne…

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Baby blues