\
 

Sprawa w sądzie

Autor: matka Data: 20 Lis 2016 Kategoria: zycie |

deszczDzisiaj mijają trzy lata – jak mój mąż miał wypadek w pracy i dopiero teraz kończy się sprawa w sądzie o odszkodowanie. Człowiek latami płaci za różne ubezpieczenia a jak już coś się stanie – to okazuje się, że traktują Cię jak złodzieja i wyłudzacza, który nie wiadomo co chce i za co. Ale w końcu wzięliśmy dobrego adwokata –tu jest jego strona – jakby ktoś potrzebował – i sprawa w końcu ruszyła. Jesteśmy już na finale, więc niedługo w końcu dostaniemy należną kasę i spłacimy kredyt, który wzięliśmy na rehabilitację. Bo wiecie – z tym nie można było czekać, zdrowie jest najważniejsze! Ale jednak nasz budżet został dość mocno nadszarpnięty i cały czas spłacamy tamten kredyt. Na szczęście – niedługo już zapomnimy o tej całej przykrej sytuacji.

Pogoda dzisiaj pod psem – dzieci przeziębione, więc nawet nie ma opcji żeby gdzieś wyjść… Nienawidzę jesieni i tych wiecznych deszczy i zimna. Jak już przychodza mrozy – to mam wrażenie że jest o wiele cieplej i przyjemniej, niż takie 5-10 stopni, jak jest teraz za oknem… ehhh…

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2017 Baby blues