\
 

Przygotowanie do macierzyństwa

Autor: matka Data: 15 Paź 2015 Kategoria: zycie |

gniazdkoWicie gniazdka mam już za sobą. Wiem, że szybko – ale ja ogólnie w życiu jestem przygotowana i nie lubię – jak coś mnie zaskakuje. Tak więc pokój dla Maleństwa już gotowy. A właściwie nasza sypialnia, bo zdecydowaliśmy się przenieść sypialnię do większego pokoju i wstawić tam łóżeczko. Przy tej okazji kupiliśmy nowe łóżko. Zamówiliśmy je u stolarza, przywiozła je firma transportowa –  http://www.rwtrans.pl, złożył je mój mąż. Pokój wygląda przepięknie.

Ubranka też już mam przygotowane – poprałam wszystko i poprasowałam w ubiegłym miesiącu. To już wynikało z doświadczenia z pierwszym dzieckiem. Pod koniec pierwszej ciąży nie miałam już na nic sił – na stanie przy desce do prasowania też nie. Nawet torbę do szpitala już spakowałam – bo momentami łapią mnie takie skurcze przepowiadające, że zastanawiam się czy to nie już….

Do terminu porodu zostały mi niecałe dwa miesiące… a poród to już kolejny temat. Tym razem także nauczona doświadczeniem – wiem co mnie czeka… mam tylko nadzieję, że tym razem pójdzie szybciej…

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Baby blues