\
 

No i urodziłam… w święta

Autor: matka Data: 28 Gru 2015 Kategoria: zycie |

swietaA jakoś wiedziałam, że może się to tak skończyć… Niby w terminie – a jednak 10 dni po i już sie nieźle stresowałam. Do tego ta perspektywa świąt w szpitalu była najciemniejszym scenariuszem, który się spełnił. Całe szczęście – że Mały urodził się przed Wigilią – bo bym chyba zwariowała, spędzając Wigilię sama jeszcze w 2packu…. No ale najważniejsze, że jest zdrowy i że mamy się dobrze. O reszcie się zapomni. O tych dziwnych humorach w ciąży, o kiepskim samopoczucie, o świętach w szpitalu… za rok będziemy świętować urodzinki i też będzie fajnie! ot co! A dziś jestem zakochana w pewnym małym mężczyźnie <3

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2018 Baby blues