\
 

Baby blues

Jestem w ciąży. Chciałam być.

Ciąża to nie choroba.

A jednak czuje się chora.

Nie mam na nic sił.

Nic mi się nie chce.

dzieckoI źle się czuje, kiedy piszę – co naprawdę czuję. Bo to nie jest popularne. To już ósmy miesiąc, maleństwo jest zdrowe, ja nie muszę leżeć – generalnie jest fantastycznie. A ja nadal czuje się jak się czuję. O co chodzi…

Mam już córkę. Jest wszystkim dla mnie. Bardzo ją kocham! Teraz spodziewam się synka i też bardzo go kocham! Wiem o co chodzi w macierzyństwie. Wiem co mnie czeka. Wiem, że nie będzie kolorowo – ale też wiem, że warto poświęcić te nieprzespane noce. Gdyby coś się złego stało mojemu dziecku – nie dałabym rady dalej żyć.

A jednak dalej czuje się kiepsko, jest mi źle. Te hormony mnie dobiją… Wstaję rano i zaczynam płakać, po czym dalej chce mi się płakać. I nie ma powodu do płaczu – no może oprócz tych piętnastu kilo ponad standard, a standard i tak nie był idealny, więc obecnie wyglądam jak słonica. Ale przecież wiem, że zgubię w ciągu kilku miesięcy… a jednak nadal chce mi się płakać:(

Copyright © 2017 Baby blues